Trump podał "jedyny powód", dla którego Iran "żyje"

Dodano:
Donald Trump, prezydent USA Źródło: Wikimedia Commons
Jedynym powodem, dla którego Iran żyje, jest możliwość negocjacji – stwierdził prezydent USA Donald Trump na kilka godzin przed rozpoczęciem rozmów w Pakistanie.

"Irańczycy najwyraźniej nie zdają sobie sprawy, że nie mają żadnych atutów, poza możliwością krótkoterminowego wymuszenia (kryzysu) na świecie przy użyciu międzynarodowych dróg wodnych. Jedynym powodem, dla którego dziś żyją, jest negocjowanie!" – napisał Trump w piątek (10 kwietnia) w serwisie Truth Social.

Chwilę wcześniej amerykański przywódca opublikował wpis, w którym stwierdził, że Irańczycy "lepiej radzą sobie z fałszywymi mediami informacyjnymi i public relations niż z walką!".

Rozmowy USA-Iran w Pakistanie. Trump grozi wznowieniem wojny

Komentarze Trumpa pojawiły się tuż przed wylotem wiceprezydenta USA J.D. Vance'a na rozmowy do Islamabadu.

W stolicy Pakistanu dołączą do niego specjalny wysłannik Steve Witkoff i zięć Trumpa Jared Kushner, aby wynegocjować ostateczny pokój po dwutygodniowym zawieszeniu broni osiągniętym w tym tygodniu.

Teheran reprezentować bedą irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi i przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf.

Trump w rozmowie z "New York Post" zakwestionował uczciwość irańskiego zespołu negocjacyjnego. Stwierdził, że Stany Zjednoczone mają do czynienia z ludźmi, "o których nie wiemy, czy mówią prawdę".

Prezydent USA ostrzegł, że armia amerykańska uzupełnia swój arsenał "najlepszą amunicją", aby wznowić ataki na Iran, jeśli negocjacje w Pakistanie zakończą się fiaskiem.

Teheran chciał negocjować z Vance'm. Życzenie zostało spełnione

Agencja Reutera zauważa, że to strona irańska zabiegała o obecność Vance'a przy stole rozmów. Teheran uważa wiceprezydenta USA za najbardziej antywojenną postać w otoczeniu Trumpa. Zdaniem źródeł, na które powołuje się Reuters, Irańczycy postrzegają Vance'a jako tego, który będzie dążył do zawarcia umowy "w dobrej wierze".

Urzędnik Białego Domu, który zastrzegł sobie anonimowość, oświadczył, że decyzja o wysłaniu Vance'a na rozmowy do Islamabadu była wyłącznie decyzją Trumpa i że to prezydent USA ostatecznie zdecyduje, jakie porozumienie będzie akceptowalne.

Źródło: Reuters
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...